30.12.2013

C.J. Daugherty- "Wybrani"

 


Autor: Daugherty C.J.
Tytuł: Wybrani
Wydawnictwo: Otwarte
Moja ocena:5/10


Opis:

 Świat Allie legł w gruzach. Jej ukochany brat zaginął, a ona została aresztowana – kolejny raz. Rodzice podejmują desperacką decyzję o wysłaniu dziewczyny do elitarnej szkoły z internatem. Akademia Cimmeria nie jest jednak zwyczajną szkołą. Panują tu dziwne zasady, a uczniowie to w większości bogate dzieci wpływowych rodziców. Kiedy jedna z uczennic zostaje zamordowana, Allie zaczyna rozumieć, że Akademia Cimmeria skrywa mroczny sekret. Czy w jego odkryciu pomoże dziewczynie przystojny Sylvain? A może outsider Carter?

Recenzja:

Cóż ja mogę powiedzieć o tej książce, kochani, dzisiaj znów zjadę młodzieżowy hit (albo raczej nędzny kit) ostatnich czasów! Zauważyłam, że wszyscy zachwalają jaka ta książka jest świetna. I zastanawiam się w tym momencie do jakich norm ludzie przywykli ostatnimi czasami, bo dobrych książek coraz mniej. Ściągając ebooka myślałam, że no znowu Olka jesteś do tyłu, nowości ci zawsze umykają. Więc ściągając tego ebooka postanowiłam go jak najszybciej przeczytać by go Wam zrecenzować w miarę kiedy jeszcze nie wszyscy czytali. I czo?
 Główna bohaterka- Allie- myśli, że ho, ho,ho jaka to z niej jest buntowniczka z wyboru. Gangsterówa normalnie! Tymczasem nie odróżnia martensów od glanów. (Pożal się Panie Boże, naprawdę nie widać różnicy?) Kiedy tylko jej mamuśka i tatusiek wykorzystają wszelkie kontakty, żeby pozbyć się córeczki Allie trafia do Akademii Cimmerii. OCZYWIŚCIE już na samym początku zarywają do niej chłopcy( taka lasencja, a jakże!). Nabywa się też śmiertelnej wrogini i utarczek z pewnym przystojnym, tajemniczym i irytującym facetem. Na jednej z szkolnych zabaw oczywiście dochodzi do morderstwa. Czy Wam to nie zalatuje odrobinę szablonowością? Biedna Allie nigdy nie ma nic mądrego do powiedzenia, a w swojej niezaradności przebija nawet chyba sławną Bellę Swan .Na samym początku dziewczyna ukazuje swoją buntowniczą naturę - posiada własne zdanie, którego zawzięcie broni, a upór to jej drugie imię, jednak wystarczyło, aby przekroczyła próg szkoły Cimmeria i z powodu jakiejś zupełnie niewyjaśnionej sprawy staje się pokornym barankiem, do tego bardzo irytującym.
Z indywidualistki przechodzi błyskawiczną przemianę w słodką lalę, dla której znacznym problemem pochłaniającym dużo czasu i energii jest wybór sukienki czy uczesania
 Alyson posiada przyjaciółkę o imieniu Jo, z pozoru miłą i trochę ograniczoną dziewczynę (mającą słabość do napojów wyskokowych). Jo jest charakterystyczną postacią i chyba największym plusem tej lektury. Poznajemy także sympatyczną plotkarę Rachel. Oczywiście pojawiają się zaprzyjaźnieni chłopcy - Carter i Sylvain. Mimo, że w książce nie występują elementy fantastyczne, właśnie ich postacie są zupełnie nierzeczywiste - nigdy w życiu nie zdarzyło mi się spotkać tak idealnego nastolatka. Chłopcy są niezwykle odpowiedzialni, nieprzeciętnie silni, zaradni i inteligentni, do tego zawsze wiedzą jak należy postępować w każdej sytuacji ( sądzę, że gdyby nie oni, samą Alyson czekałaby pewna zagłada). Podsumowując - pozostali bohaterowie mogą się jedynie "opalać" w blasku ich boskości. Wracając jeszcze do nieszczęsnej Allie, należy dodać, że znajdując się w pobliżu wyżej wymienionych superbohaterów zapomina języka w ustach, wszelkie próby niezgodzenia się ze zdaniem jednego z bóstw są tłumione za sprawą karcącego spojrzenia danego chłopca. tak naprawdę jedynym ciekawym wątkiem jest zagadka morderstwa i powiązania Allie z Akademią. Dlaczego? Bo do tej elitarnej szkoły chodzą tylko uczniowie, których chodzili tam również ich przodkowie. Wysoka punktacja tej książki jest tylko dlatego, że autorka naprawdę fajnie zagaiła wątek kryminalno-detektywistyczny. Oraz samą zagadkę Cimmerii. Plusik jest też w sumie za prosty język. Nie trzeba się wysilać i szukać w słownikach 'co miał na myśli autor...". Prosta książka, szkoda mi jej polecać, moim zdaniem lepiej wypożyczyć w bibliotece czy coś takiego. Ja jej nie zaliczam do książek dobrych, jednakże skoro zrecenzowałam już część pierwszą przeczytam następne, być może kolejne części będą lepsze od tej. 

Pozdrawiam serdecznie i życzę szczęśliwego Nowego Roku :)
Wasza  Wiecznie Poirytowana Ola. xD
 

14 komentarzy:

  1. Taka recenzja to naprawdę miła odmiana.
    Już jakiś czas temu przeczytałam "Wybranych" i choć książka przypadła mi do gustu, jakoś specjalnie nie ciągnie mnie do jej kontynuacji.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam książkę w planach, ale nie oczekuje zbyt wiele, bo czytując recenzję to książka jest średnia... :)

    MyBooks - Nasze Recenzje

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się podoba ta seria, choć czegoś mi tam brakuje.

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Druga część jest gorsza, Ola xd

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się książka średnio podobała, może jednak bardziej niż Tobie. :) Była trochę za mocno przewidywalna. Druga część moim zdaniem wypada lepiej. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahaahhah no nie mogę, wielbię Twoje recenzje :D kurcze a ja tyle słyszałam dobrego o tej książce,że już byłam skłonna ją KUPIĆ!!! uff jak dobrze,że tego nie uczyniłam, jednak moje pierwsze wrażenie było właśnie negatywne.

    OdpowiedzUsuń
  7. O a ja już ją zdążyłam kupić... No nic może spodoba mi się bardziej niż Tobie. Oby! :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby! Poza tym moim zdaniem to zależy trochę od gusta, ja ostatnio stałam się strasznie marudna i wybredna jeśli chodzi o książki. ;)

      Usuń
  8. Ja uwielbiam tą serię :)
    Fajnie się czytało Twoją recenzję mimo, że "zjechałaś" moją ulubioną książkę xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahaha, sorki musiałam xD ale fajnie, że podchodzisz do tego tak na luzie. Ja pewnie jakby ktoś zaczął obrabiać moją ulubioną książkę zapewne zaczęłabym jej bronić czy coś xD

      Usuń
  9. Jejku, to chyba pierwsza negatywna recenzja tej książki, naprawdę! Ja "Wybranych" zdążyłam kupić już w maju, ale ciągle czekają na półce, mam nadzieję, że spodobają mi się nieco bardziej niż Tobie
    Pozdrawiam :)
    izkalysa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie głupio byłoby gdyby książka Ci się nie podobała. ;/ Mam nadzieję, że bardziej CI przypadnie do gustu niż mi. ;3

      Usuń
  10. Widać szablonowość. Kurcze.. Zastanawiam sie czemu tak ja wychwalali, gdy czytam twoja recenzje. Czytalam juz książkę o podobnym watku, lecz tam przynajmniej cos sie działo. Moze przeczytam, ale jeszcze dobrze sie nad tym zastanowię. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam Ci dobrą radę, nie wszystkim może się ona podobać, dużo osób ją zachwala. Lepiej może poczytaj też inne opinie, tak chyba będzie najsprawiedliwiej. :)
      Pozdrawiam!

      Usuń